Przechodź spokojnie  przez hałas i pośpiech.
RSS
wtorek, 04 maja 2010
Matura

Przepraszam, że ostatnio zaniedbuję bloga. Obiecuję, że to nadrobię. Wszystko to, co mi teraz zaprząta myśli, to matura. Trzymajcie więc za mnie kciuki, wrócę szybko ;)

Pozdrawiam!

Tagi: matura
12:37, oldfashioned
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 26 kwietnia 2010
Szpargały do sprzedania

Dzisiejsza notka o ciuchach, które wystawiam na sprzedaż. Postanowiłam zrobić wiosenne porządki, więc rzeczy nieużywane chcę oddać w dobre ręce. A więc polecam przejrzeć, może ktoś znajdzie coś dla siebie :)

Planuję jeszcze dodać kilka przedmiotów, zamieszczę je na dniach. A oto link do aukcji:

http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=10790174

19:38, oldfashioned
Link Komentarze (3) »
środa, 21 kwietnia 2010
Śmiechu mi trzeba.

SDM - "Modlitwa o śmiech"

Śmiechu mi trzeba
na te dziwne czasy
śmiechu zdrowego
jak źródlana woda

Niech mnie kołysze
w tej wielkiej podroży
i niech prowadzi
gdzie śmieszna gospoda

Niech dźwięczy męczy
aż do zadyszki
śmiechu mi trzeba
przede wszystkim

Niech się zatrzęsą
od śmiechu ściany
niechaj na zawsze
będę nim pijany

Nie okrutnego
nie cynicznego
śmiechu mi trzeba
bardzo ludzkiego

Potrzebuję go jak wody. Im bliżej godziny zero, tym większej dawki potrzebuję. Niech mnie prowadzi. Jeszcze tylko 2 tygodnie i będę mogła się upić śmiechem. Byle wytrzymać.

Z ogromu spraw, nauki i decyzji ratują mnie spacery, których jest ostatnio na szczęście coraz więcej. Czekam na te dni, podczas których będę mogła spędzić cały dzień na spacerze. Od samego rana do późnego wieczora. Nie myśląc o żadnych sprawach, które mam załatwić, które mnie czekają. Do szczęścia mi brakuje tylko tego.

Śmiechu mi trzeba.

Myślę, że to już ostatnie podrygi grubych rajstop, nawet wieczorami. Wraz z tymi zdjęciami oficjalnie żegnam się więc z ciepłymi wełniakami. Spódnica na zdjęciu jest sukienką, jednak trzba poczekać do lata żeby ją uwolnić :)

Dzisiejszy strój przypomina mi trochę styl głównej bohaterki filmu "Jedwab", którą gra Keira Knightley. Sweterek, długa spódnica, pasek na sweterku i upięte włosy. Będę musiała tylko przestawić się na częstsze noszenie całkowicie jasnych ubrań, moje wiosenne samopoczucie bardzo się tego domaga.

sweterek - second-hand +DIY
sukienka - Papaya, allegro
pasek, torebka - second-hand
buty - CCC

Tagi: SDM ŚMIECH
23:09, oldfashioned
Link Komentarze (10) »
sobota, 17 kwietnia 2010
Retro bike.

Zakwitają wiśnie. Uwielbiam ten okres. Żadne drzewo nie rodzi się tak pięknie, jak wiśnia. Dzisiaj jeszcze na dodatek była tak piękna pogoda, słońce świeciło, żadnych chmur na niebie, ciepło. Takie dni muszą być szczęśliwe :)

Dzisiaj po raz pierwszy w tym roku jechałam na rowerze. Zawsze przez zimę zapominam, jakie to piękne uczucie, więc ten pierwszy moment z rowerem jest tym bardziej ekscytujący. I na dodatek jeżdżę na swoim nowym nabytku. Zakochałam się w nim od razu, a co ciekawsze - jest z Tesco, po przecenie. Nigdy bym się nie spodziewała, że można coś takiego tam znaleźć, miła niespodzianka. Jest idealny dla mnie, o takim marzyłam - więc jak dzisiaj po raz pierwszy poczułam wiatr na twarzy podczas jazdy, nie przestawałam się uśmiechać.

W sklepie wzbudzałam tylko małe zamieszanie, kiedy przechadzałam się z koszyczkiem :P

Dzisiejszy strój w mojej ulubionej kolorystyce. Powtarzam sobie, że muszę kupić jakieś ciuchy, które nie będą w kolorze granatowym, jednak zawsze kiedy w sklepie coś przyciągnie moją uwagę, jest to granatowe. Co poradzić. Spódnica jest z namiotu z pamiątkami na festiwalu Indii. Jest moją ulubioną, bardzo praktyczna, ładnie rozkloszowana, powiewa podczas chodzenia i ma przepiękne koronki na sobie.

Ubiór w zestawie z kameą - kosz na śmieci w tle pojawił się znienacka, wyraźnie zabroniłam mu pojawienia się na zdjęciu, ale nie posłuchał.

A oto gwóźdź wpisu. Zdjęcia plenerowe zapewne pojawią się wkrótce.

spódnica - festiwal Indii
bluzka - sklep mamy
koszulka - znaleziona w szafie, pewnie mamy
buty - CCC
torebka - second-hand
kamea - allegro

21:09, oldfashioned
Link Komentarze (12) »
niedziela, 11 kwietnia 2010
Tea time.

Gwoździem posta są przepiękne filiżanki. Kiedy się pije herbatkę z takich zamiast z kubków Knorra, od razu lepiej smakuje. Przenoszę się w czasie i wyobrażam sobie, że mam na sobie wytworną suknię, siedzę na zdobionym fotelu, przede mną na kanapie goście - wszyscy w lewej ręce trzymają spodek, a w drugiej filiżankę i powoli sączą napar na przemian z pogaduchami. Jest taka scena w filmie "Emma" (w wersji z Gwyneth Paltrow), kiedy przyjmuje ona Eltona wraz z żoną. Scena cudownie zabawna :)

Mój strój nie pasuje co prawda do małego tea party, ale mam sentyment do tych szarych szelek - i to był dzień, w którym krzyknęły do mnie i musiałam je założyć, co poradzić :)

Różyczki są tak duże, jak moja pięść. Cudowny prezent.

buty - Zara, allegro
reszta second-hand

10:44, oldfashioned
Link Komentarze (9) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5