Przechodź spokojnie  przez hałas i pośpiech.
RSS
niedziela, 04 kwietnia 2010
These blue shoes seem to suit my soul.

"But while I wait for some good news
I'll be wearing my blue shoes"

Katie Melua zawsze kojarzy mi się z wiosną. W tym okresie słucham jej zazwyczaj najwięcej, więc już wyrobiłam w sobie odruch otwierania okna i słuchania głośno albumu "Piece by Piece" przy pierwszych porywach ciepła. "Blue Shoes" przemówiła do mnie od początku, zauroczyłam się. Od pierwszego usłyszenia zaczęłam poszukiwać idealnych niebieskich butków, ale niestety nie było mi to dane. Znalazłam tylko granatowe baleriny z CCC, ale wciąż czułam niedosyt. Aż tu w końcu los się do mnie uśmiechnął i a propos szukania butów na studiówkę, znalazłam owe cudeńka. Z prawdziwego zamszu, z idealnie zaokrąglonym przodem (mam lekką manię na tym punkcie), wygodne i do tego po przecenie. Nikt mi nie powie, że rzeczy nie mogą uszczęśliwić :)

Dzisiejszy outfit jest świąteczny, pogoda była idealna, pospacerowaliśmy więc z rodzicami do rodzinki. Czuję, że mój brzuch zaraz się rozpęknie, na każdych świętach zastanawiam się, po co tyle jeść i że trzeba to zmienić, ale nigdy się nie udaje :P W każdym bądź razie wszystko minęło zadziwiająco miło i przyjemnie.

Pewnie dzięki butom. Może przynoszą szczęście?:)

Wciąż samowyzwalacz.

(Nie, one nie są za duże. Stópka mi się tylko omsknęła :P)

Ach, nie wspomniałam o kamei. Nabytek z allero, jest cudowna. Dzisiaj po raz pierwszy założona. Macie też takie poczucie zadowolenia, kiedy nakładacie na siebie wszystko to, co uwielbiacie? Ja chodzę wtedy cały dzień zadowolona, uśmiechnięta. Niby drobiazgi, a cieszą :)

buty - Deichmann
sukienka - George, allegro
kapelusz - C&A, allegro
płaszczyk - second-hand
pasek - second-hand
kamea - allegro

20:12, oldfashioned
Link Komentarze (13) »
piątek, 02 kwietnia 2010
To get his hair cut?!

" Pan Knightley o Panu Franku Churchillu o jego wyjeździe do Londynu:
Mr. Knightley: Żeby obciąć włosy!?
Mr. Churchill(ojciec): Obawiam się, że tak Panie Knightley. 16 mil w tamtą stronę i 16 mil z powrotem. Nazwałem go bufonem, ale nie mogłem mu tego wyperswadować.
Mr. Knightley: Bufonada i bezsens.
(...)
Mr Woodhouse: Mam nadzieje, że nie pozwoli obciąć się zbyt krótko. Bardzo się martwię, |że od tego może złapać przeziębienie... "

Jeśli ktoś oglądał, na pewno pamięta tę scenę, jest rewelacyjna. Jeśli nie, mogę zachęcić do obejrzenia - "Emma", na podstawie powieści Jane Austin, wersja telewizyjna z Kate Beckinsale w roli głównej. Ostatnio tworzę swoją małą kolekcję Jane Austin, mam już na półce 3 książki i 3 obejrzane filmy za sobą. Swoją drogą film "Duma i uprzedzenie" jest absolutnie genialny, oglądam go raz po raz i zauważam coraz więcej szczegółów, które czynią go tak dobrym filmem. Pomijając kostiumy i otoczenie, które są bezsprzecznie śliczne, zachwycam się długimi ujciami, które są ostatnimi czasy na wyginięciu, perfekcyjnym doborem i grą aktorów - uwielbiam mimikę Keiry Knightley, a rola Pana Darcy nie mogłaby być lepiej obsadzona.

Tyle z wychwalania, poczułam wielką chęć podzielenia się z wami tym, bo ostatnio praktycznie nic innego mi nie zaprząta myśli :)

Adekwatnie do cytatu na początku dzisiaj będzie jak zrobić fryzurę - odpowiedź na prośbę w komentarzu. Niestety, z moim fotografem nie widzę się przez 2 tygodnie i muszę się bawić z samowyzwalaczem. Próbowałam nawet mamę poprosić o zdjęcie i wyszło okropnie - na pierwszym planie był dywan i ścierka, dopiero potem ja :P

A więc: fryzura ta jest bardzo prosta do zrobienia, zajmie dwie minutki, a będzie się trzymać i stylowo wyglądać. Rozczesujemy włosy, robimy przedziałek. Ja robię dosyć głęboki ale jak kto woli. bierzemy pasmo z boku, zawijamy je i podpinamy wsuwką z tyłu.

To samo robimy z drugiej strony. "Ogon", który nam został, zawijamy do góry i podpinamy wsuwką. Dodajemy klamrę i voila!

A oto mój outfit - samowyzwalacz nie jest moim najlpszym przyjacielem, ale trzeba sobie radzić. Musicie mi uwierzyć na słowo, że to jest czarna ołówkowa spódnica a na dole buty na płaskim obcasie w kolorze paska i golfu.

golfik - sklep mamy
sweterek - sklep Elite (nie wiem czy to jest jakaś marka)
pasek - sklep Extreme (na pewno bez marki:P)
kamea - outlet
spódnica - second-hand
buty - CCC

klamra - Bijou Brigitte

Tagi: włosy
11:30, oldfashioned
Link Komentarze (4) »
niedziela, 28 marca 2010
Palma bije, nie zabije.

Dzisiejsze wyjście do kościoła było idealnym pretekstem do założenia niedawno kupionej kamei. Zupełnym zaskoczeniem było, kiedy przechodzę obok outletu, w którym nigdy nic ciekawego nie było, a tu nagle na wystawie widzę breloczek. Pełna nadziei weszłam do środka i padłam z wrażenia, kiedy okazało się, że kosztuje 12zł. Przerobiłam ją troszkę - krajałoby mi się serce, gdybym patrzyła na kameę obijającą się o klucze. Powstała więc broszka i brelok. Powiem nieskromnie, że jestem zachwycona :)

Biała koszula niestety się zbuntowała i na żadnym zdjęciu nie było jej widać, tylko biała pustka. Będzie więc musiała poczekać na inną okazję.

kamea - outlet
koszula - szafa.pl
płaszczyk - second-hand
spódnica - second-hand
buty - CCC
torebka - second-hand

13:28, oldfashioned
Link Komentarze (10) »
czwartek, 25 marca 2010
Bąbelkowo przyjęciowo

Mały powrót do przeszłości. Ostatnio w modzie jest wyprawianie hucznych imprez osiemnastkowych w wynajmowanych salach, ale nikt mnie nie przekona że kameralne domówki nie są lepsze. Ot co :)

Zdjęcia są z końca ubiegłego roku, a to dlatego, że cierpię na brak aparatu. Przeżywam męki i katusze. Na razie więc "pozbywam" się zdjęć, które czekały cierpliwie na swój debiut. A że nadchodzą wakacje to muszę się zmobilizować do kupna czegoś porządnego. Czy moglibyście mi coś doradzić w tej sprawie? Niestety nie znam się ani ani, a kogóżby innego spytać, niż szafiarki?

sukienka - George, allegro
perły - prezent

14:34, oldfashioned
Link Komentarze (3) »
wtorek, 23 marca 2010
Zapachy czterech ścian

Wiosną czuć wszędzie, nawet w moim pokoju. Coraz częściej mam otwarte okno i wdycham pierwsze oznaki świeżości.

Kiedy nie posprzątam, moja mama mówi, że śmierdzi brudem. Ale nie wierzę jej zbytnio.

Szkatułka z kameą jest wypełniona starością. Nabyte na targach staroci broszki wydzielają zapach uwalniający uśmiech.

Pachnie również zasuszonymi różami, perfumami na ubraniach, kalafonią. Najczęściej jednak czuć ogniem. Na początku ostry i gwałtowny zapach siarki, chwilę potem duszący dym, a na końcu delikatny zapach palonej świecy.

Szkatułka z kameą - targ staroci
Zestaw toaletowy - allegro

22:00, oldfashioned
Link Komentarze (11) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5